Nareszcie wakacje! Zeszłoroczne są już tylko wspomnieniem, czas więc zaplanować i dać zarobić jakiemuś touroperatorowi. W radosnym oczekiwaniu na wygrzewanie się w słonecznych rejonach świata warto zainteresować się czymś więcej, aniżeli tylko nowym bikini. Jakiś czas temu media w Polsce żyły historią Polaka, który podczas swojego urlopu uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Wskutek udaru mózgu mężczyzna został poddany hospitalizacji, a jego rodzina za leczenie i transport do kraju musiała zapłacić, bagatela, 30 tys. euro, bo choć rzeczony turysta wykupił w biurze podróży ubezpieczenie, suma na jaką opiewało nie wystarczyła na pokrycie wszystkich kosztów leczenia i transportu do Polski.
